energia życia - znikanie



autor : Zbigniew Gliński


      ENERGIA  ŻYCIA

   O tym że człowiek jest istotą łączącą w sobie dwa energetyczne światy nie muszę nikogo przekonywać, nasz duch (dusza) jest w świecie niewidzialnym, a ciało w naszym świecie materialnym.

Wszystko co obserwujesz wokolo siebie, włącznie z tobą to energia. Energią jest materia widzialna i niewidzialna, energia jest również tam gdzie nie ma materii. Człowiek jest istotą zdolną do przetwarzania otaczającej nas enerii, podobnie jak akumulator potrafi ją kumulować, podobnie jak zawór potrafi zwiększać i zmniejszać pobór i przepływ energii, potrafi ją przekazywać w określone miejsce.

- dusza człowieka podczas śmierci klinicznej

Trening, niekoniecznie sztuk walki, pozwala na doskonalenie umiejętności posługiwania się energią, wystarczy dostrzec moment w którym jakakolwiek umiejętność się ujawnia w sposób naturalny. Mozna też zadania dla siebie programować. Przed obiadem wystarczy powiedzieć sobie że jesteś najedzonym - a glód zniknie, w czasie upału wystarczy powiedzieć sobie że jest normalnie - a upał przestanie tobie dokuczać, odczujesz ulgę.

Od czego więc zależy poziom naszej energii, on zależy od ciebie i świadomości tego do czego jest ona tobie potrzebna, albo będziesz ją kumulował przed akcją, mówimy wtedy o koncentracji, zwiększaniu przepływu - albo możesz się pozbyć jej nadmiaru, wtedy mówimy o rozluźnieniu się, odprężeniu, przykręcaniu zaworu. Z pewnością poziom energii, jaką dysponujemy nie zależy od masy ciała. Jeśli chodzi o inteligencję, to jest ona częścią świadomości, jest umiejętnością korzystania ze świadomości.

Fotografia Kirlianowska jest prymitywnym obrazem fragmentu energetycznej istoty człowieka, podobnie jak zdjęcie rentgenowskie pokazuje wybrany pod względem koncenracji poziom energetyczny, a dokładniej energetyczne echo. Pod wpływem emocji, zwiększonego przepływu energii - wygląd tego samego fragmentu ciała na zdjęciu Kirlianowskim, zwiększa się powierzchniowo, energia zmienia barwę.

Bardziej stosownym jest mówienie o tym co człowiekowi jest dane, bo w gruncie rzeczy człowiek niczego nie posiada. My jedynie korzystamy świadomie lub nieświadomie z tego co w danej chwili istnieje. W moim rozumieniu Ying - Yang ("ki", "czi") - to wejście i wyjście dla energii zewnętrznej, tak więc energia jaką człowiek może dysponować polega na umiejętności zwiększenia jej przepływu w zależności od zapotrzebowania. Dostępnych nam energii podstawowych jest więcej jak dwie.


      NIEWIDZIALNI  MNISI  TYBETAŃSCY

Dla mieszkańców Tybetu nie jest tajemnicą, że mnisi tybetańscy posiadają nadzwyczajne umiejętności posługiwania energią, włącznie z umiejętnością znikania oraz lewitacji.

- mnisi tybetańscy

Umiejętności mnichów tybetańskich zostały uwiecznione w legendach i bajkach, nakręcono na ten temat również wiele filmów, opracowano wiele gier komputerowych. Wojownik tybetański był trudny do pokonania dla zwyczajnych śmiertelników między innymi dlatego, że będąc w stanie najwyższej koncentracji świadomości potrafił prócz znikania z pola widzenia przeciwnika - otoczyć swoje ciało niewidzialnym, energetycznym pancerzem, porównywalnym do zbroi ze stali.

Umiejętności mnichów związane są bardziej z religią niż z rozrywką dla ludzi świeckich, dlatego też nie są demonstrowane publicznie w dzisiejszych czasach. Wszyscy jednak dobrze wiemy, że to właśnie te umiejętności były wykorzystywane w czasie Chińskiej inwazji na Tybet.

Podobne, ponadnaturalne umiejętności mnichów można spotkać w głębi Himalajów, w okolicy Góry Kailash, w sekretnych klasztorach hinduskich i buddystów tybetańskich. Dla wyznawców hinduizmu wspomniane umiejętności mnichów są oczywiste. Walka w osłonie energetycznego pancerza oraz wykorzystywanie energii grawitacji w celach lewitacji nie jest niczym nowym, informacje na ten temat znajdują się w Ramayana oraz Mahabharata, stanowiących podstawę hinduizmu.


      ZNIKANIE

Hindusom i Tybetańczykom wiadomym jest, że człowiek potrafi znikać z pola widzenia oraz lewitować. Nasza religia katolicka takie umiejętności człowieka traktuje raczej jako sztuczki o szatańskich źródłach, związane z czarną magią. Aby było śmieszniej należy przypomnieć, że umiejętność jazdy na rowerze również początkowo w Europie wiązana była z mocami nieczystymi ... sądzono, że pobożny człowiek na dwóch kółkach jeździć nie potrafi.

Dzisiaj wiemy, że zasada jazdy na rowerze oparta jest na prawach fizyki i nikomu nie przychodzi do głowy aby wiązać ją z czarną magią. Aby właściwy pogląd mógł się upowszechnić niezbędna była więkasza dostępność do roweru oraz przyklad niesiony od ludzi światlych, godnych zaufania, a następnie wyjaśnienie zasady przez naukę.

Podobnie ma się sprawa ze znikaniem oraz umiejętnością lewitacji, dziwnym jednak jest dlaczego kościół będąc prekursorem wiedzy o świecie niewidzialnym nie był jak dotychczas zainteresowany rozpoznaniem tego zjawiska i jego zaakceptowaniem. Misjonarze polscy rozrzuceni są po całym świecie, mają styczność również z buddyzmem i hinduizmem, przełożeni kaścioła maja również styczność z przykładami z wlasnego podwórka. Umiejętności znikania i lewitowania nie są wyłącznie specyfiką dalekowschodnią. Jest wiele przykładów świętych o których mówiło się, że potrafią czynić cuda oraz lewitować, jak również teleportować się w odległe miejsca, będąc w kilku miejscach na raz jednocześnie. Takie umiejętności posiadał również Ojciec Pio (zobaczcie linki do artykułów Nautilusa).

- znikanie (przezroczystość)

Jak na dziś wśród białej rasy ludzi, pomimo wysoko rozwiniętej techniki równiez naukowcy zajmujący się badaniami zjawisk paranormalnych błędnie interpretują to zjawisko.

Ten fragment zdjęcia zasięgnięty został z opracowań dr.J.Pająka, lecz w jego publikacji przedstawiona sytuacja tłumaczona jest w odmienny sposób, jako przykład na obecność obcych wśród naszej cywilizacji.

Ja uważam odmiennie, moim zdaniem jest to przykład na mało rozpoznaną umiejętność pracy umysłu człowieka, jako wynik koncentracji. Uważam, że podobnie jak to jest z umiejętnością mnichów tybetańskich (znikania z pola widzenia), podobnie i tu w wyniku koncentracji tego pracownika zainicjował się proces znikania i właśnie to zostalo utrwalone na tym zdjęciu.

Moment wykonania zdjęcia poprzedzony był rozproszeniem uwagi tego pracownika przez osobę z aparatem fotograficznym. Zdjęcie przedstawia chwilę ponownej mobilizacji i koncentracji nad przedmiotem pracy, a prędzej rozdwojenia koncentracji na dwóch niezależnych elementach - na kontrolowanie własnej pracy oraz niezależne śledzenie czynności wykonywanych przez fotografującego. Mechanizm powstawania zjawiska niewidzialności wydaje się być bardzo logicznym, rozdzielenie koncentracji na wiele niezależnie zachowujących się obiektów jest również umiejętnością jaką musi nabyć wojownik tybetański.

Skoro jesteśmy przy tematyce znikania, trzeba wspomnieć również o katastrofie samolotu cypryjskiego i jego niemieckim kapitanie. Z zainteresowaniem śledziłem doniesienia z Grecji, a ostatnie urwały się na stwierdzeniu o nie odnalezieniu zwłok pierwszego pilota. Jako Niemiec zatrudniony w cypryjskich liniach lotniczych musiał on być wyjątkowo dobrym pilotem. Co im się przytrafilo do dzisiaj nie wiadomo, a jestem przekonany, że w oficjalnym komunikacie nie zwalą winy na ufo.

- bilokacja, przemieszczanie się "materialnego" ciała za pomocą mysli
  do miejsca rozważań


Zastanówmy się jednak dlaczego nie odnaleziono trzech osób, a wśród nich niemieckiego kapitana. Nie spotkała ich śmierć nagła ... musieli walczyć z przeciwnościami ... mieli czas na mobilizację koncentracji na wielu elementach decydujących o przetrwaniu. Z jednej strony pojawia się hipoteza o porwaniu tych trzech osób przez ufo, a z drugiej strony ... moim zdaniem, niezależnie od wszystkiego mógł u nich zadziałać mechanizm znikania i bilokacji. Może okazać się, że za jakiś czas (za 20-30 lat) usłyszymy o trzech niezidentyfikowanych osobach szwędających się gdzieś na plaży np.w Australii.



P.S. - polecam zapoznanie się z tematem "poziom szatana"


Materiały pomocnicze :
- mnisi tybetańscy - http://indiadaily.com/editorial/2251.asp
- sztuczki proboszcza : http://nautilus.org.pl/article.php?articlesid=340
- Ojciec Pio : http://nautilus.org.pl/article.php?articlesid=332
- interpretacja zdjęcia "znikanie" dr J.Pająk: http://extraordinary.biz.ly/aliens_pl.htm

Warszawa, dnia 27 sierpień 2005 roku