Święty   Graal




       Nasze   demony   

(c.d. dyskusji na forum NDW )

>Wychodzi na to ,że dalej nie rozumiesz, że Osoba Boga jest na Ziemi! ... Duch święty Niematerialny?? A dlaczego miałby nie być zawarty w Materii??? Czy materia nie została Także Stworzona przez Tego samego Boga?? (Kruk)

>Nauki ezoteryczne mówią, że jakikolwiek amulet (tu-laska) nie będzie działał, jeśli nie będą z nim związane ( za pomocą odpowiednich zaklęć i modlitw) odpowiednie duchy, które nadadzą mu moc sprawczą.... 2 tyg. temu pewien złodziej, podobnież, przeklął policjanta i ten w czasie pierwszego w życiu skoku spadochronowego, dostał główną "wygraną"- spadochron się nie otworzył. (Stefan)


To że Bóg stworzył nas na podobieństwo swoje - znaczy całkiem coś innego niż to się nam wydaje. Zasadnicza większość z nas uważa że chodzi w tym stwierdzeniu o wygląd zewnętrzny, a w związku z tym Boga można przedstawić jako postać ludzką - w chrześciaństwie jako starszego Pana, skoro stworzył on świat. Otóż wcale tak nie jest, czy nam się to podoba czy też nie - jesteśmy w błędzie. Owszem ci co nazywamy ich bogami przyczynili się do naszego wyglądu i takimi zostaliśmy stworzeni przez nich 12 tyś lat temu - od tamtej pory nasz wygląd nie zmienił się, bo jako postać doskonała nie musimy ewoluować ku bardziej odpowiedniej dla nas formie. Pod względem stworzenia człowieka w obecnej postaci Biblia nie wiele myli się, a ci co nas z gliny ulepili mogli w chwili stworzenia wyglądać podobnie do nas.

- Klepsydra Czasu u Buddy, w moim przekonaniu Oko Ra znajduje się i szczytu głowy (powyżej głowy, odpowiednio dla fizycznej formy sylwetki medytującego buddy)

Bóg nie musi wyglądem przypominać człowieka, cechuje go jednak zdolność tworzenia materii i życia oraz ich regeneracji - taką też zdolność posiada człowiek i pod tym względem jesteśmy podobni do Boga. Człowiek posiada umiejętność powielania (tworzenia) materii. Poprzez duchową ingerencję w strukturę atomową może materię klonować, zmieniać kształt formy materialnej, jej ciężar, może sprawić że materia zniknie a następnie według woli pojawi się w tym albo innym miejscu. Jako ludzie mamy też władzę na żywiołami takimi jak woda, wiatr i ogień. Zdaję sobie sprawę że moje wywody przypominają bajkę - tak jednak wygląda rzeczywistość w jakiej żyjemy, taką moc wpływania na materię oraz żywioły posiada każdy człowiek. Osoby oświecone jak Jezus, Mojżesz i wielu innych przed nimi korzystali z tej mocy dla pozyskania posłuszeństwa ludzi, umieli czynić cuda na równi z Bogiem i właśnie to sprowadzało ludzi do parteru. Ich wiedza dawała możność władania światem wraz z całym jego bogactwem materialnym, nie mogli jednak swojej wielkiej tajemnicy ujawnić ludziom aby tej władzy nie stracić.

Omawiane w tym temacie zagadnienia stanowią największą tajemnicę współczesnej cywilizacji do tej pory nie wyjaśnioną. Na tajnikach tej wiedzy bazują wszystkie kulty wiary. Duchowni, kapłani nie są zainteresowani wyjaśnieniem tych tajemnic z powodu zagrożenia utraty statutu w hierarchii społecznej, sprowadzając temat do błędnego koła w którym sami pogubili się w tym co jest ważne i na czym ich rola jako przywódców duchowych powinna polegać. Omawiane zagadnienia stanowią też wielką tajemnicę dla współczesnej nauki, jednak w tym przypadku winą niepowodzeń jest zwykłe bałwochwalstwo oraz lekceważenie spostrzeżeń dla człowieka całkiem naturalnych. Naukowcom wydaje się że człowiek to taki robot (maszyna) i są w stanie identyczną zrobić w fabryce - tak jednak nie jest, maszyna nie będzie kreować (tworzyć) co najwyżej może realizować wymyślony przez człowieka program.

Tak więc rzecz cała sprowadza się do tego czego maszyny nie mają i mieć nie będą - dla kreacji potrzebna jest dusza. Nauki ezoteryczne to wiedza całkiem zagubiona w naszej cywilizacji, a szkoda. Prawda jak zwykle jest pośrodku - nie powinno się zaniedbywać ani możliwości jakimi dysponuje człowiek jako istota duchowa, ani lekceważyć tego co można w oparciu o jego umiejętności stworzyć materialnie. Jest to prawda stara jak świat - rzeczywistość funkcjonuje idealnie, należy jedynie podpatrzeć i zrozumieć na czym polega jej działanie aby móc to naśladować. Naukowcy podpatrują materię przez mikroskopy elektronowe, podpatrują zwierzęta i ptaki odrzucają jednak zdolności duchowe człowieka bo tego nie widac okiem - jest to największa naukowa bzdura wymyślona przez człowieka.

- Panem ludzi na Ziemi jest nasz strach, nazywamy go Diabłem, ma go w sobie każdy z nas

Wspomniany przypadek z policjantem, a wcześniej z autokarem - są potwierdzeniem mocy sprawczej siły duchowej człowieka, jak to się dzieje do tej pory nie zostało wyjaśnione bo podobno nie ma tu czego wyjaśniać. Na tym polega głupota nauki, że nie dostrzega ona powiązań pomiędzy życzeniem a uzyskanym rezultatem. To właśnie siła sprawcza myśli człowieka czyni cuda i nieszczęścia jakie nas spotykają. Nie należy wykluczać istnienia bytów duchowych żyjących własnym życiem, one również doskonale słyszą nasze myśli i czasem chcą nam pomóc. Nie należy też pomijać udziału (obecnej z nami na Ziemi) obcej cywilizacji - oni również komunikują się z nami myślami. Podobnie robią bardziej odległe cywilizacje, być może również słuchają wypowiadane przez nas życzenia i nam pomagają w ich realizacji.

Głównymi sprawcami zamieszania jakie nas spotyka na ziemi jesteśmy my sami. Sami dyktujemy sobie nieszczęścia jakie nas spotykają, włącznie z tajfunami, powodziami i gradobiciem lub suszą. Globalne ocieplenie również sami sobie zafundowaliśmy i nie polega ono bynajmniej na zanieczyszczeniu środowiska. Nikt jakoś nie chce zauważyć że klęski największe występują w rejonach największego zaludnienia i w karajach najwyżej rozwiniętych - dlaczego tornada nie występują w Kanadzie bądż na Syberii, tam gdzie nie ma przemysłu ani mieszkańców ? Ludzie wciąż nie rozumieją pomimo nauk, że strach sprowadza na nich nieszczęścia. Kiedy boimy się psa - to z pewnością on nas zaatakuje, podobnie atakiem odpowie każde zwierze. Zwierze nigdy nie atakuje człowieka pewnego swojej przewagi. Podobnie ma się sprawa z naszymi demonami i duchami - one atakują ludzi wystraszonych i tylko takich prześladują. Ktoś kto w duchy nie wierzy nie boi się ich i dlatego one go nie tykają, a on wnioskuje że duchów nie ma. Takie przekonanie jest podstawą dla religii Voodoo i Hoodoo, pochodzącej z afrykańskiego Beninu i chyba to oni mają rację, jakiej świat nie zamierza zrozumieć.

Teraz chyba każdy z nas już wie dlaczego panuje przekonanie, że Panem na Ziemi jast Szatan i dlaczego jest to prawda. Złem jakie sami sobie fundujemu jest nasz strach - to on jest naszym Diabłem, sprawcą naszych nieszczęść. Aby przechylić szalę na stronę dobrego Boga należy zapomnieć o strachu, dlatego nasz papież Jan Paweł II mówił: - NIE LĘKAJCIE SIĘ . Dotknie nas właśnie to czego będziemy bali się najbardziej, należy więc w życiu być odważnym lecz nie na tyle aby zabijać.




autor: Zbigniew Gliński


Zabierz głos w dyskusji na forum NDW : Stożek Czasu







Data pierwszej publikacji :
         Nasze demony    Warszawa, dnia 10 sierpień 2007 roku