Święty   Graal




 Arka Przymierza  - gdzie  jest   ta   Barka ?

(c.d. dyskusji na forum NDW )

> ... jest zapisane, iż Skrzynia w czasie transportu okrywana była grubymi matami z grubymi wisiorami u boków zwisającymi i ciągniętymi po ziemi ... materiałem na tamte czasy była tkana wełna i len. Jedno się elektryzuje drugie nie ... Pojemność tego sztucznego kondensatora można wyliczyć z różnicy wysokości od ziemi ... oraz wielkości powierzchni skrzyni. ... nim palniesz następne rewelacje dobrze się zastanów ...

Podana przez ciebie informacja o przykrywaniu skrzyni oraz ciągnących się po ziemi wisiorach w czasie transportu - ma się nijak do stanu gotowości podczas pracy. Arka Przymierza stawała się niebazpieczna jedynie w czasie ceremonii religijnych kiedy ustawiana była w przenośnym namiocie, zwanym świątynią. W tym czasie nikt prócz arcykapłana Aarona oraz Mojżesza nie mógł się do niej zbliżać.

- egipski bóg Ra wraz ze swoją Barką

O tym że Arka nie była kondensatorem elektryczności statycznej świadczy fakt że przenoszona ona była na dwóch pozłacanych drążkach, przełożonych przez cztery złote obręcze mocowane do narożników skrzyni - tak więc osoby przenoszące ją były połączone ze skrzynią przewodnictwem elektryczności. Wynika z tego, że nic nie musiało ciągnąć sie po ziemi bo jakikolwiek ładunek elektrostatyczny był odprowadzany poprzez niosących ją ludzi. Błędnym też jest domniemanie, że pozłacaną skrzynię mogli naelektryzować ludzie poprzez jej pocieranie. Opór powietrza elektryzuje pędzące szosami samochody ale jakoś nie spotkałem się z zakazem ich dotykania ani podczas jazdy, ani na postoju.

Podczas transportu Arka nie była groźna dla ludzi, nie posiadała żadnej mocy bo nabierała ją dopiero w namiocie (przenośnej świątyni). Nikt obcy nie widział Arki Przymierza gotowej do pracy, stąd brak w Biblii poprawnego opisu jej wyglądu przy pełnym oprzyrządowaniu, brakuje też wskazania właściwego dla Menory miejsca oraz sposobu jej ustawienia. Jest to powód dla którego Arka w obcych rękach nie chciała działać.

> ... odnaleźć godziwych... W Pismie jest napisane;;; Ziemia jest moim podnóżkiem,, Niebo Stolicą,,, Jak więc marna świątyna zbudowana rękoma ludzkimi może byc światynią boga??,,,,, jakiego Boga ??? (Kruk)

Dzisiaj odnaleźć godziwych jest bardzo trudno - godziwi i niegodziwi wyglądają bardzo podobnie, a niegodziwi uważają siebie za godziwych. Przyjęło się wśród ludzi w mowie potocznej że kościoły, meczety, stupy nazywamy świątyniami Boga - nie oznacza to jednak że Bóg w nich mieszka, podobnie jak oddając cześć Bogu nie oddajemy jej Szatanowi. Nie jest też prawdą że Bóg mieszka w naszych ciałach czy w naszym sercu - fizyczne ciało obumiera , a Bóg jest przecież nieśmiertelny. Boga możemy miłować sercem okazując to ciałem i słowem - Stolicą Boga jest Niebo. Świątynią może być każde miejsce jakie wyznaczymy do osobistych kontaktów z Bogiem, będzie to miejsce naszych duchowych spotkań. Wszelkie swiątynie (w potocznym rozumieniu) można przyrównać do lepszej lub gorszej budki telefonicznej, umożliwiającej kontakt z Bogiem.

- egipski bóg Ra udaje się Barką do podziemnego świata umarłych

Kościoły, meczety i inne świątynie zbudowane ludzką ręką mają specyficzny charakter poprzez to że umożliwiają wspólną z innymi ludźmi modlitwę masową, taka modlitwa ma inny w swojej mocy oddźwięk. Dodatkowym elementem wzmacniającym modlitwę jest umiejętne jej poprowadzenie przez duchownego, newet jeśli jest on poza świątynią. Nie bez znaczenia dla skuteczności modlitwy jest tradycyjny kształt świątyni oraz jej geograficzna orientacja, ten warunek spełniają jedynie świątynie zbudowane według starych zasad. Ważnym jest wygląd i usytuowanie kopuł względem ołtarzu głównego, ich konstrukcja oraz miejsce zlokalizowania dzwonnicy, kształt i wielkość dzwonu, wygląd monstrancji, obecność organów, rodzaj kadzidła i wszystko o czym wspominałem wcześniej - jest też wiele innych rzeczy jeszcze nie wymienionych.

Zapewniam was że najciekawsze jest wciąż przed nami, czeka nas nie tylko wyjaśnienie roli żywiołów czy praw dających człowiekowi nieśmiertelność - wyjaśnienie biblijnych cudów oraz legend o Świetym Graalu umożliwi odnalezienie kamienia filozoficznego, pozwalającego tworzenie metali lżejszych od powietrza, dostęp do niewyczerpalnych zasobów energii oraz umiejętność przetwarzania ołowiu na złoto. Jak powiada Kruk - nic nie jest ukryte przed nami, trzeba jedynie dojrzeć to co jest na widoku. Podróż w tą krainę proponuję rozpocząć Barką egipskiego boga Ojca Ra - czy ktoś z was już wie gdzie ona znajduje się, czy prawdą jest że szukać jej należy na przejściu do podziemnego świata umarłych ?




autor: Zbigniew Gliński


Zabierz głos w dyskusji na forum NDW : Stożek Czasu







Data pierwszej publikacji :
         gdzie jest ta Barka ?    Warszawa, dnia 6 wrzesień 2007 roku