stożek czasu  




       Materializowanie   energii  

(cd. dyskusji z forum NDW w temacie "Stożek Czasu")

Podstawową formą energetyczną, prowadzącą do materializacji energii jest znany nam z wcześniejszych wypowiedzi Dżed. Uzasadnieniem dla takiego stwierdzenia jest między innymi przedstawiona w wypowiedzi 'niedopatrzenie' fotografia narodzin galaktyki (link u dołu). Nie mam wątpliwości że wielu z was zwróciło uwagę na kształt przestrzennej budowy widocznego tam 'bąka' - w osi materializującego się tworu można rozróżnić cztery poziomy poprzecznych belek dżed. Ci z was co pamietają wypowiedź 'brama czasoprzestrzeni' z łatwością przypomną sobie wygląd 'teleportu' (bramy), a porównawszy te dwie fotografie stwierdzą że przedstawiona na nich sytuacja jest identyczna - w obu przypadkach obiekt materialny podlegający teleportacji usytuowany jest pomiędzy trzecią a czwartą belką formy dżed.

- dżed, narzędzie budowniczych twierdzy

Zaobserwowana prawidłowość powinna nasunąć nam refleksje o niebagatemnym znaczeniu dla wyjaśnienia wielu zagadek współczesności - należy poważnie zastanowić się czy przypadkiem galaktyki oraz układy słoneczne nie powstają u nas na zasadzie teleportacji z innych miejsc wszechświata lub innych światów. Taki tok rozumowania prowadzi do rozważań o podobnej możliwości teleportacji naszego układu słonecznego do innego (ciekawszego lub mniej zagrożonego) miejsca we wszechświecie, być może właśnie tak trafiliśmy do obecnego miejsca naszej galaktyki a wcale nie oznacza to że długo tu pozostaniemy.

Mocno nie zdziwiłbym się, gdyby zapowiadany z niespodziankami rok 2012 miał być ostatnim rokiem naszego pobytu w tym miejscu galaktyki. Nie można wykluczyć że podczas ustawienia się w roku 2012 planet naszego układu w jednej linii od Słońca, zaistnieje rezonans dla powstałej w ten sposób formy energetycznej dżed (podobnej do tej ze zdjęcia 'bąk') i nasz układ słoneczny bądż jakieś wybrane planety układu ulegną teleportacji. To może okazać się bardzo zabawne, szczególnie jeśli dołożą do tego rękę bardziej biegli w temacie i przyjaźnie ustosunkowani do nas kosmici - z zamiarem dołączenia nas do swojego bractwa.

Najwięcej wątpliwości budzi u was prawdopodobnie mój pomysł na sposób materializowania energii - tak się składa że swoje podejrzenia powinniście kierować nie do mnie lecz do Matki Natury ... jak wspomniałem w wypowiedzi 'naturalny dżed', natura praktykuje ten sposób materializacji energii każdego dnia ... najważniejszym dla roślin jest uzyskanie dostępu do uziemienia, zapuściwszy korzenie do bogatych w wodę pokładów gruntu pojawia się dla nich możliwość do utworzenia róznicy potencjału, tym samym zwiększenia przepływu energii niezbędnej dla klonowania komórek materii.

W pierwszym etapie rozwoju roślina dąży do pozyskania sobie dwóch przeciwnie skierowanych Synów Horusa, jeden pod ziemią (korzeń) a drugi na powierzchni (pierwsze piętro dwóch liści) - rozpatrując w pionie, są to dwie pierwsze od dołu belki dżed, pomiędzy nimi znajduje się platforma do której odbywać się będzie teleportacja materii (materializowanie energii).

Idea stara jak świat ... możemy obserwować mechanizm jej działania w dowolnym miejscu naszej planety ... pomysł urządzenia do materializacji energii utrwalony został już w starożytnym Egipcie (5-6 tyś lat temu), co nie oznacza wcale że jedynie tam był on znany. Zdjęcie przedstawione wyżej pochodzi z Ameryki Środkowej ... widać na nim holograficzny obraz (utwalony prawdopodobnie w otaczającym kamieniu) urządzenia dżed, jakim posługiwano się do stawiania murów tej twierdzy. Proszę zwrócić uwagę na precyzję dopasowania oraz okrągłe kształty tych olbrzymich głazów kamienia ... nie widzę innego uzasadnienia dla ich wielkości, jak swoboda podyktowana możliwością klonowania materii kamienia (dla ręcznego układania kamiena poręczniejsza jest wielkość cegły).

autor: Zbigniew Gliński




Data pierwszej publikacji :    Warszawa, dnia 25 maj 2007 roku