Stworzenie Świata cz.3  




       Ziemia   w/g   Biblii

(fragmenty dyskusji z forum NDW)

W czasie kiedy uchwycone w sztucznie utworzoną sieć grawitacji odłamki skalne rozbitej na połowę planety Tiamat zbliżały się do Ziemi, na przodzie spiralnego węża ustawiony został fragment jądra wodnej Tiamat. Za nim podążało 11 większych odłamków przemieszane z lodowymi kometami. Największe odłamki odpowiadały wielkości kontynentu Australii. Pierwszy z nich, nazwany w eposie Sumerów 'Kingu' miał skruszyć lokalnie skorupę Ziemi, kolejne z większych odłamków uderzając w pierwszy miały wepchnąć go do płynnego wnętrza jądra aby rozsadzić naszą planetę od wewnątrz, doprowadzając do jej powiększenia o 60% .


BIBLIJNY DZIEŃ PIERWSZY

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię ...

Jako miejsce zaplanowanej operacji wyznaczono obszar obecnego Oceanu Spokojnego (Pacyfik), wcześniej tego oceanu nie było - powierzchnia Ziemi stanowiła jeden wielki kontynent z nielicznymi wodami wewnętrznymi, wielkości Morza Bałtyckiego czy Śródziemnego. To właśnie ten fragment globu (obszar Oceanu Spokojnego) został odsłonięty na rysunku poniżej, jako przygotowany do zabiegu Stworzenia.

- ilustracja Stworzenia Świata według legend japońskich , Izanagi oraz Izanami wskazują na jądro planety Ziemia. Przybysze byli w stanie dokonać precyzyjnej ingerencji w składzie materii jądra, usprawniając tym sposobem funkcjonowanie planety nie powodując do jej rozbicia na asteroidy

W ten rejon spadło przynajmniej dziesięć z dwunastu większych odłamków skalnych rozbitej Tiamat, ich uderzenia w powierzchnię spowodowały lokalne pęknięcie skorupy naszej planety we wskazanym miejscu oraz liniowe pęknięcie po przeciwnej stronie globu (na linii północ-południe, przez środek obecnego Atlantyku). Rozsadzana od wewnątrz poprzez przybywającą ilość materiału, pęknięta na dwie części skorupa zaczęła rozjeżdżać się, powodując oddalanie sie obu kontynentów amerykańskich od europejskiego i afrykańskiego na szerokość Oceanu Atlantyckiego (popłynęły jak statek po wodzie, na płynnej części jądra)

Przemiennie z większymi odłamkami, spadały do otwartej rany mniejsze kawałki skalne oraz niezliczona ilość komet lodowych (postać zasadniczej części wodnej planety Tiamat). Przedostając się przez atmosferę Ziemi oraz spadając na wydostającą się z wnętrza płynną lawę - lodowe komety zaczynają zamieniać sie w wodę i parę wodną. Szybkie odparowanie wody z komet prowadzi do tworzenia się gęstych chmur, licznych wyładowań elektrycznych oraz obfitego opadu deszczu i gradu.

... Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami ...

Tą część operacji Stworzenia Świata na Ziemi można przyrównać do otworzenia Wrót do Piekła.

- współcześnie wykonane zdjęcie księżyca Jowisza, Io z widoczną erupcją sięgającą wysokości dziesiątków kilometrów (NASA)

Ziemia zadrżała jak nigdy dotąd, z popękanej skorupy wydostawała się ściana ognia i lawy, z poczerniałego nieba lało się błoto utworzone z pyłu wulkanicznego przemieszanego z deszczem. Napierające na siebie części popękanej skorupy Ziemi powodowały wypiętrzenia skalne, powstawały łańcuchy górskie Japonii, Polinezji, Chin oraz Tybetu. Po drugiej stronie obecnego Pacyfiku spiętrzały się łańcuchy górskie zachodniej części obu kontynentów amerykańskich.

Uderzające w płynną lawę komety lodowe dostawały się pod skorupę Ziemi, tam topniejąc i odparowując w oka mgnieniu tworzyły coś w rodzaju poduszki powietrznej unoszącej stare części lądu - powierzchnia ziemi unosiła się w górę i opadała do dołu przemieszczając się równocześnie na boki, znaczne obszary zapadały sie na kilometr w głąb (obszary porośnięte lasem stały się złożami wegla i ropy) ... spod powierzchni ziemi wydostawały się gejzery wody oraz lawy osiągając wysokość dziesiątków a nawet setki kilometrów. Rozbryzgi płynnej lawy (od uderzających w nią asteroid) torem balistycznym przemierzały tysiące kilometrów dosiągając Półwyspu Synaj. Ryk spadających asteroid, oślepiające rozbłyski nieba oraz grzmot wyładowań elektrycznych nie milknęły przez dwadzieścia godzin.

Zanim planeta nasza dokonała połowy dobowego obrotu, spadające z nieba lawinowo komety lodowe doprowadziły do zlodowacenia obszaru obecnego Pacyfiku oraz Oceanu Indyjskiego, część komet utknęło pod skalną skorupą tworząc podziemne zasoby wody. W to miejsce spadła zasadnicza część urobku dostarczonego przez 'karawanę' z Tiamat (link u dołu). W miarę upływu czasu uderzenia komet i asteroid przeniosły sie od Półwyspu Indyjskiego w kierunku Afryki Południowej. Jedenasty z większych odłamków skorupy Tiamat uderzył w rejon pomiędzy Południową Afryką a Australią, dwunasty większy odłamek spadł w rejonie pomiędzy Południową Afryką , Południową Ameryką a Antarktydą.

- współczesny wygląd płyt tektonicznych w rejonie Pacyfiku, zaznaczono na mapce 'Pierścien Ognia' - rejon upadku zasadniczej części asteroid (lokalizacja aktywnych wulkanów)

O takim rozmieszczeniu uderzeń większych asteroid przesądza kształt obecnych kontynentów oraz płyt tektonicznych naszego globu, uwidoczniony na mapce obok oraz na mapce z 1519 roku (link u dołu).

... Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy.

Minęło wiele lat zanim zmniejszyła sie aktywność tektoniczna naszej planety oraz zmniejszyła się erupcja pyłów wulkanicznych i dymu siarkowego z otwartych ran płaszcza planety i przyszedł taki czas kiedy przez chmury na niebie przedostało się światło szarości świadczące o tym że gdzieś tam wysoko nad czarnymi chmurami świeci Słońce, promienie którego nie były w stanie dotrzeć do powierzchni ziemi. Odmiana ciemności na szarość pozwalała zaledwie na odróznienie nocy i dnia.

Cała powierzchnia planety pokryta była wodą i błotem od nieprzerwanego opadu deszczu i gradu z ogonów wciąż spadających komet jak wodospadu , z groźnie wyglądającego czarnego nieba rozświetlanego nie ustającymi błyskami wyładowań elektrycznych.


BIBLIJNY DZIEŃ DRUGI

A potem Bóg rzekł: niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi.

Opady desczu i gradu malały, przestrzeń powietrza stawała się bardziej przejrzysta, mozna było odróżnić gdzie kończy się lawina spadającej wody , a zaczyna się lustro wody pokrywającej ziemię.


BIBLIJNY DZIEŃ TRZECI

A potem Bóg rzekł: Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha! A gdy tak się stało, Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem...

Kiedy strumienie samoistnie powstających rzek odprowadziły nadmiar wody do niżej położonych obszarów spod powierzchni wody zaczęły wyłaniać się wierzcholki stałego lądu. Wypełniły się wodą nowopowstałe obszary Oceanu Atlantyckiego, obszar Oceanu Spokojnego (Pacyfik) oraz Oceanu Indyjskiego był przykryty lodem spadających komet - ten obszar został najmocniej schłodzony, tu bowiem spadło najwięcej materiału lodowego (zmrożonej wody) z planety Tiamat.

- Nuwa, Stworzenie Świata w legendach chińskich (Lodowa Pani)

Amerykańscy uczeni analizując fale sejsmiczne w poszczególnych rejonach globu doszli do wniosku że grubość skorupy ziemskiej nie jest jednorodna, okazało się że twarda jednolita warstwa przykrywa jedynie jedną trzecią powierzchni planety. Naukowcy przypuszczają że część pierwotnej skorupy ziemskiej należy spodziewać sie odnaleźć w mniejszych fragmentach pod wodą lub w głębiach planety (pod powierzchnią), jednak po zsumowaniu tych wszystkich kawałków wciąż będzie brakowało drugiej połowy skorupy do przykrycia całej powierzchni planety. Ten naukowo stwierdzony fakt stanowi kolejny element (podobnie jak zlodowacenie na Dalekim Wschodzie) na poparcie przedstawionego wyjaśnienia dla biblijnego Stworzenia Świata na Ziemi.

...Bóg widząc, że były dobre, rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci.

Na obszarach równikowych, oddalonych od miejsc zlodowacenia rozsiane zostały nad lądami z wysokości (z pojazdu Obcych) pierwsze nasiona traw, drzew oraz krzewów, odpowiednio gatunkami dla przyszłych stref klimatycznych planety.


BIBLIJNY DZIEŃ CZWARTY

A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią. I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty.

- widok z Góry Mojżesza, góry Synaju (Egipt) wyglądają tak jakby zostały nachlapane (spadły z nieba) na pustynny półwysep

Kiedy pyły od procesów górotwórczych oraz uderzeń asteroid uniesione do stratosfery, obniżyły się na wysokość zalegania chmur deszczowych a wraz z nim opadły na powierzchnię ziemi - powietrze stało sie na tyle przejrzyste że na niebie można było zobaczyć tarczę Słońca i Księżyca, a następnie jaśniejsze gwiazdy nocą.


BIBLIJNY DZIEŃ PIĄTY

Potem Bóg rzekł: Niechaj się zaroją wody od roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba! Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi zaroiły się wody, oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg widząc, że były dobre, pobłogosławił je tymi słowami: Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody morskie, a ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień piąty.

Czas określony dniem piątym - to sytuacja kiedy skażenie atmosfery szkodliwymi gazami (siarki i dwutlenku węgla), wydobywającymi sie spod powierzchni ziemi oraz pyłem wulkanicznym było na tyle znikome, że można było bez obawy o zdrowie i życie wypuścić z Rajskiego Ogrodu (pojazdu Obcych) ryby oraz ptaki. Ich przetrwanie w zdrowiu przez kolejny okres było świadectwem gotowości do zasiedlania planety przez zwierzęta lądowe oraz ludźi.


BIBLIJNY DZIEŃ SZÓSTY

Potem Bóg rzekł: Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów! I stało się tak. Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre.
A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę... I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty.


Zakładanie pierwszych osad ludzkich rozpoczęło się w rejonie równikowym. Schłodzona kometami lodowymi planeta znacznie powiększyła czapy lodowe na biegunach, a obszar obecnych Chin, Japonii, Polinezji oraz Indii znajdował sie pod lodem. Wolny od lodu był obszar rozciągający się od Zatoki Parskiej poprzez Morze Śródziemne do Ameryki Środkowej, to własnie w tych miejscach, na brzegach morza pojawiły się pierwsze plemiona cywilizacji ludzi. Mistrzowie (bogowie) nauczali ludzi zakładania osad, uprawy roli oraz hodowli zwierząt domowych. Jak powiada Kronika Akakor z Ameryki Środkowej : ' ... na początku było ich 130 rodzin, a przywiezieni zostali przez Pierwszych Mistrzów błyszczącymi statkami po niebie ...'


BIBLIJNY DZIEŃ SIÓDMY ... byl dniem odpoczynku.

Należy mieć na uwadze to, że biblijne dni (siedem dni) nie odpowiadają dniom ziemskim w naszym rozumieniu, według badaczy starożytności 1 dzień boski odpowiada naszym 360 dniom, co stanowi okres jednego roku. Być może w najbliższej przyszłości uda się bardziej precyzyjnie określić czas rozpoczęcia oraz trwania biblijnego Stworzenia Świata na Ziemi, jak na dzień dzisiejszy przekonany jestem że czas ten należy kojarzyć z okresem zlodowacenia na Dalekim Wschodzie a biblijne 7 dni to znacznie więcej jak naszych 7 lat, prawdopodobnie sto razy więcej ... okres zakładania cywilizacji na naszej planecie trwał kilka tysięcy lat i postępował od równika w kierunku biegunów w miarę ustępowania zlodowacenia.

Przedstawione wyjaśnienie dla Stworzenia Świata tłumaczy wiele zagadek, a wśród nich sposób przedostania się wody pod skorupę lądu, czas i sposób powstania paliw kopalnianych węgla kamiennego (zapadanie się obszarów leśnych do pustek pod powierzchnią ziemi) oraz ropy naftowej (podobne jak dla węgla procesy lecz z udziałem pary wodnej). Zrozumiałym staje się dlaczego brakuje jednolicie twardej skorupy Ziemi, w jaki sposób i kiedy powstały łańcychy górskie, skąd wzięły się Góry Synaju (nachlapane z nieba), kiedy i jak powstały oceany.

Fascynującą dla mnie jest świadomość że nasza woda a również skalne fragmenty dna Oceanów Spokojnego i Indyjskiego pochodzą z odległej planety Tiamat, a bogactwo świata ryb, zwięrząt i ptaków to kolekcja z Ogrodu Rajskiego pochodząca z innych Galaktyk.

Piękno i sprawność naszej planety oraz nasz wygląd zawdzięczamy obcej cywilizacji ze Świata Schwerta (w/g Kroniki Akakor). Dzięki relacjom sumeryjskiego eposu Enuma Elisz poznaliśmy kim byli nasi Bogowie, jak więlką wiedzą i mądrością wykazał sie Marduk (wykonawca programu Stworzenia Świata na Ziemi), dowiedzieliśmy się skąd pojawiła sie okresowo woda na Marsie i dlaczego Saturn ozdobiony został pierścieniem.

Rozwiązanie zagadki Stworzenia Świata zawdzięczać należy wyjaśnieniu tajemnicy Atlantydy (oba rozwiązania to prace autorskie), dzięki niemu zrozumiałym staje się czym była Nibiru oraz przestaje być tajemniczym Proroctwo na 2012 rok.



autor : Zbigniew Gliński


Zabierz głos w tej dyskusji na forum NDW : Stworzenie Świata na forum NDW

linki w/g treści:


- link do mapy z 1519 r. http://www.ndw.v.pl/forum/zobacz_artykul.php?id_artykulu=11297
- kronika Akakor http://www.ndw.v.pl/forum/zobacz_artykul.php?id_artykulu=11231
- karawana z Tiamat http://www.ndw.v.pl/forum/zobacz_artykul.php?id_artykulu=11350


Data pierwszej publikacji :    Warszawa, dnia 13 marzec 2007 roku

                    Copyright © 2017 Zbigniew Gliński