echo - przestrzeń



  Jest to wbrew pozorom bardzo trudny temat. Zwykle z tym co najprostsze jest najwięcej kłopotów.
Pojęcie przestrzeni jest wszystkim dobrze znane, tym nie mniej są to tylko pozory. Jak na dziś dzień wszystko jest sprawą umowną.

- jest to zdjęcie wykonane za pomocą dwumetrowego teleskopu. przedstawia mgławicę Koński Łeb w gwiazdozbiorze Oriona.

Umowny jest trójwymiarowy charakter przestrzeni, a że wymiar przestrzeni jest zmienny dynamicznie, posługujemy się kolejnym umownym parametrem jakim jest czas. Wprowadzamy pojęcia czasoprzestrzeni, nadprzestrzeni i podprzestrzeni.

Kiedy chcemy ustalić skrajne parametry naszej przestrzeni, to okazuje się że naukowcy nie mogą dojść do porozumienia w tym temacie. Jedni głoszą, że wszechświat jest płaski i może być zakrzywiony jak kartka papieru, inni mówią że ma wygląd bocznic kolejowych i budowę strunową, a jeszcze inni że nasz wszechświat przypomina piłkę futbolową.

Są tacy, co mówią że nasz wszechświat się rozszerza, lecz wkrótce powinien zaczać się kurczyć, inni mówią że jest nieskończenie wielki, kurczyć się nie będzie bo rośnie. Na dobrą sprawę nie znamy ani początku ani kierunku w jakim rozwój przestrzeni zmierza.

Aby było weselej, trzeba dodać że przestrzeń, świat jaki obserwujemy wygląda zupełnie inaczej niż my to sobie wyobrażamy, inaczej jak odbieramy to za pomocą wzroku, czy też innych pomocniczych instrumentów (teleskopów, mikroskopów). Obserwujemy zaledwie fragmenty, wycinki z rzeczywistości przetworzone w naszym umyśle, ozdobione naszą wyobraźnią.

Jak wyobraża sobie świat i przestrzeń delfin czy nietoperz ? One też do poruszania się w przestrzeni posługują się podobnie jak i człowiek echem. Jedyna między nami różnica polega na tym, że ich narządy penetrujące otoczenie są doskonalsze. Wyposażeni są w echosondy i skanery, nasz zmysł trzeciego oka prawdopodobnie zanika, a jego funkcję przejęły oczy. Tym nie mniej wciąż odbieramy wzrokiem echo, sygnały w zakresie wąskiego pasma światła widzialnego, odbijającego się od otoczenia. Widzimy tylko tyle ile jest nam niezbędne do życia, a w dodatku nie zawsze.

Aby obraz uczynić kompletnym trzeba powiedzieć, że zasadniczo obserwujemy zniekształcone echo impulsów energetycznych tego świata, powstających nie wiadomo gdzie i nie wiadomo kiedy. Wszystko co widzimy jest iluzją, fantazją naszego umysłu. Tam nic nie trzyma się kupy, wszystko się rozłazi, nic nie jest spójne ani oczywiste. Ten świat rządzi się swoimi prawami i nie ma nic wspólnego z logiką.

Mam nadzieję, że w waszych umysłach powstało mnóstwo wątpliwości. Jeśli nie straciliście pewności siebie, popatrzcie jeszcze raz na załączone zdjęcie i odpowiedzcie na pytanie ... - czy my znamy nasz świat ?

mobil