kolory grawitacji



autor : Zbigniew Gliński



       NIEWIDZIALNE  KOLORY  GRAWITACJI

Każdy z nas dobrze wie czym jest grawitacja, to dzięki niej chodzimy po ziemi. Kolory i różnorakie zastawy palet barw również dobrze znamy - co jednak mają one wspólnego z grawitacją. Na czym polega siła pracy koloru światła, jak siła może zależeć od formy pojemności ?

O co w tym wszystkim chodzi ?

Otóż nie jest tajemnicą, że nie wszystkie kolory jesteśmy w stanie zobaczyć okiem, są kolory dla nas niewidzialne - patrzymy i nie widzimy, nie oddziaływują one na nasze receptory wzroku. Jak to jest możliwe skoro częstotliwość poszczególnych kolorów odpowiada znanym z naszego otoczenia barwom ? Do jakiego świata należą te kolory ?

- "rejestracje orgonu" (K. Bzowski)

Kazimierz Bzowski w swojej publikacji opisuje zdjęcie następująco :

"Zdjęcie wykonane zostało latem 1998 roku w lesie koło Łochowa, 40 km. na pólnocno-wschód od Warszawy ... Zauważmy, że mimo iż w tej smudze nie ujawniły się poprzeczne drgania - jej barwy ... składają się z czerwonawej i szarawo-białej.
Ciekawym faktem,świadczącym o autentyczności zdjęcia jest to, że słup tej energii wydostaje się z calizny gruntu. Dlaczego ktoś fotografował akurat to miejsce ?
Rzecz w tym , iż tu wlaśnie , kilka godzin wcześniej obserwowany był nieznany obiekt (UFO) o kształcie płaskiego trójkąta o rozpiętości poziomej około 3 m. i kolorze złocistym. Zdjęcie wykonała osoba, która z kilku metrów obserwowała obiekt, nie miała jednak wówczas przy sobie aparatu i zdjęcie tego miejsca wykonała później... (Kazimierz Bzowski)

Zdjęć kolorowej energii grawitacji w zbiorach badaczy zjawisk jest bardzo dużo, o pomyłce lub błędach w sztuce fotografii mowy być nie może. Dlaczego ta energia grawitacji nie jest dla nas widoczna, również potrafię zrozumieć, te kolory nie należą do naszego świata materialnego, a materii utworzonej z tej energi nie jesteśmy w stanie dotknąć, jest nienamacalna. Jest to powód dla którego natura oszczędziła nam niepotrzebnych wrażeń. Wcale nie oznacza to jednak, że ta kolorowa energia grawitacji nie oddziaływuje z naszą materią.

Z opisów porwań do ufo dowiadujemy się, że żółto-pomarańczowe światło może być dla nas lepkie, może nas unieść i wciągnąć tam gdzie nie chcemy. Świadkowie relacjonują sytuacje , kiedy to na ich oczach ufo skierowało żółte światło na łąkę i przebywająca tam krowa została uniesiona ku górze. Podobnie w trakcie sesji regresji hipnotycznej relacjonuje przebieg budowy piramid Lucyna Łobos ... bloki skalne piramid unoszone były przez ufo za pomocą promienia żółtego światła.

Moim zdaniem nalezy pogodzić się z tym, że nie wszystko jest dla nas widzialne - jednak zdając sobie sprawę z rzeczywistości należy czym prędzej poszukiwać instrumentów, które pozwolą nam obserwować takie skupiska energii, materii, badania w podczerwieni sprawy nie załatwią. Należy również zdać sobie sprawę, że niewidzialna dla nas materia i światło z niej pochodzące, jest w stanie oddziaływać z naszą materią. Może zdarzyć się tak, że zapowiadaną w proroctwach na 2012 rok "planetę" Nibru zobaczymy dopiero wtedy, kiedy ona zacznie świecić na naszym niebie jak obce dla nas słońce.



       TRZY  BARWY  GRAWITACJI

Grawitacja to różne rodzaje energii, można je obserwować i rozróżniać na podstawie kolorów ich barw. Docierające do powierzchni Ziemi promieniowanie kosmiczne i od wewnątrz promieniowanie od jądra Ziemi, na poziomie bliskim gruntu, w wyniku przejścia przez atmosferę lub skorupę Ziemi oraz pole magnetyczne można obserwować jako samoistnie świecące kolorowe zarodki energii.

- czerwony, zielony, niebieski (foto:z.gliński)

Zdjęcie to zostało wykonane letnią porą, w 2-3 godziny po zachodzie słońca, bez użycia flesza. Skąd więc wzięły się te kolorowe - czerwone, zielone i niebieskie światełka świecące własnym światlem ? Jeśli dobrze przyjrzeć się fotografii, to w tle pomiędzy świecącymi światełkami widoczne jest powtórzenie tych samych kolorów, lecz w ciemniejszej pastelowej barwie.

Czy można powiedzieć, że grawitacja zależy od formy pojemności ? Absolutnie tak. Forma pojemności to zarówno pojemność elektryczna i magnetyczna, jak i objętość przestrzenna. Jeżeli chcemy mówić o przyciąganiu się mas - to one mają jedno i drugie, tak objętość przestrzenną , jak i ładunek elektrycznomagnetyczny. Atomy to nic innego jak neutralnie zachowujące się (zrównoważone) ładunki elektromagnetycze.

Docierające do Ziemi słoneczne światło jest koloru żółtego, a skoro z widocznych na zdjęciu trzech podstawowych barw (czerwonego, zielonego i niebieskiego) można poprzez ich odpowiednie wymieszanie uzyskać wszystkie znane nam kolory włącznie z żółtym - znaczy to tyle, że światło słoneczne jest jedną z ich kombinacji.

Te światełka nie pochodzą od naszego Słońca, a czym jest dla naszego układu planetarnego Słońce wszyscy dobrze wiemy. Choć nikt nie chce oficjalnie zdefiniować grawitacji, wszyscy przekonani jesteśmy, że sprawcą grawitacji w naszym układzie planetarnym jest zestaw energii wytwarzany przez Słońce, zestaw tych energii uzyskuje ostatecznie kolor żółty.

Nikt nie zaprzeczy, że Słońce posiada żółtą barwę, zgodzimy się również, że to właśnie ono jest źródłem grawitacji w naszym Układzie Słonecznym - znaczy to tyle, że dla nas kolorem energii przyciągającej masy jest kolor żółty - na naszej planecie jest to kolor odpowiadający energii grawitacji. Wykonując zdjęcie Słońca, fotografujemy grawitację.

Aby uprzedzić pytanie w rodzaju - dlaczego w takim razie Słońce nie przyciąga do siebie każdego z nas z osobna, od razu powiem - dlatego, że wewnątrz Ziemi jest świecące żółtym kolorem jądro, takie samo lecz bliższe nam słońce, które mocno trzyma nas nogami przy ziemi


      MAGIA  CZERWONEGO  ŚWIATŁA

Czy jest możliwym aby podczas modłów człowiek zaczął lewitować ? Na czym polega magia czerwonego światła ? Na czym polega teleportacja przedmiotów i własnego ciała ? Czy wciąż uważacie, że grawitacja nie ma żadnych kolorów, a one nie mają mocy sprawczej ?

Podejmijmy próbę wyjaśnienia w jaki sposób oddziaływuje na nas kolor czerwony. Jest to kolor miłości, walki, ognia - to kolor żywiołu, jednej z energii grawitacji. Przeciwstawnym kolorowi czerwonemu (ognia) jest kolor niebieski (woda). Kto znalazł się pomiędzy tymi kolorami - popadał w tarapaty, tracił kontakt z rzeczywistością.

- magia czerwieni

Popatrzmy na foto i zastanówmy się co ono przedstawia. Widać ubraną choinkę, atmosfera świąt Bożego Narodzenia, widać mężczyznę z pieskiem brakuje jedynie kobiety i Świętego Mikołaja, lecz czy aby ich tam nie ma ... chyba są ... zjawę Św.Mikołaja ubranego w strój czerwony można dojrzeć z lewej strony, a kobieta prawdopodobnie robi zdjęcie. W pomieszczeniu panuje atmosfera miłości i świątecznej magii .

Czy coś zakłóca atmosferę tego zdjęcia ... no tak ... to te czarne kolory ... czarny pies w objęciach oraz czarny chochlik na plecach mężczyzny. Kto nie widział chochlika na własne oczy niech uważnie popatrzy. Jeśli chodzi o mnie - nie uważam tego chochlika za istotę żywą. ten czarny obiekt na plecach jest moim zdaniem przejściem do świata niewidzialnego, jest naszą "bramą w zaświaty".

Podobnie jak magicznym jest dla nas uczucie miłości, tak samo magicznym jest dla nas ogień. Ten kolor żywiołu (czerwony) przyciąga naszą uwagę, hipnotyzuje, wprowadza nas w świat wizji sennych - świat odmienny od rzeczywistości. Prawdopodobnie większość z was obserwowała światło latarki poprzez palce dłoni lub patrzyła na słońce z zamkniętymi powiekami ... w ten sposób patrząc widać kolor czerwony. Tak więc podczas układania się do snu zamykamy powieki, a choć wokoło jest ciemno - świeci niewidzialne, neutralne białe światło grawitacji - przechodząc przez powieki i ciało, oddziaływuje na nas kolorem czerwonym - pozostając w bezruchu, popadamy w sen.

W jaki sposób jest to możliwe, że tracimy kontakt z realiami naszego otoczenia ? Widocznie kolor czerwony pochodzący z energii grawitacji sprawia, że nasze zmysły przestają prawidłowo funkcjonować, zaczynają przekazywać do świadomości informację zniekształconą w sposób zaplanowany przez nadawcą tego światła, jednocześnie pobudzając do odmiennego stanu pracy umysłu.

- magia fioletu

Zdjęcie to przedstawia scenę medytacji czterech osób w tajemniczym kręgu polnych kamieni. Ponad głowami ludzi pojawiła się niewidzialna dla nas "chmura" fioletowej energii grawitacji.

Jeśli kolor czerwony nas pobudza, to przeciwieństwem jego jest niebieski - to kolor relaksu (wody, nieba). Pomiędzy nimi jest kolor wrzosowy - to on sprawia, że przestajemy wiedzieć co się z nami dzieje, popadamy w hipnozę, odmienny stan świadomości, medytacji. O ile takie światło grawitacji pada na nas - zaczynamy wykonywać czynności zaplanowane przez innych, zachowyjemy się pod ich dyktando. Z tego wynika, że hipnotyzter względem pacjenta, posługuje się niewidzialnym kolorem wrzosowym, fioletowym, takim jak na obrazku.

Dlaczego rozprawiam o kolorach grawitacji ... otóż dlatego, że na innych stronach internetowych wiele w tym temacie nie znajdziecie, a kolory te mają również dużo wspólnego z porwaniami przez ufo. Pamiętajcie : od przodu czerwony, a od tyłu niebieski - taka pułapka zapowiada kłopoty z kontrolą tego co się dzieje, zostaliście uprowadzeni.

Innym powodem dla którego wspominam tu o tych kolorach grawitacji jest potrzeba uzmysłowienia sobie, że nasza świadomość daje sobie z nimi radę, o ile to światło nie pada na nas. Nasza świadomość potrafi operować tym światłem, potrafi je wytwarzać oraz kierować je na wybrane osoby lub inne istoty. Oba zdjęcia dowodzą tego, że te kolory energii pochodzą do człowieka.

Teraz wiecie dlaczego kolor czerwony jest kolorem walki, oczywiście nie chodzi tu o rozlewanie cudzej krwi, kolor czerwony obezwładnia przeciwnika podobnie jak partnera w związku miłosnym, aby chciał się podporządkować należy dodać magicznym sposobem troszkę niebieskiego.

Trenujcie, to może się przydać przy obronie i zwalczaniu obcych oraz w praktykach miłosnych, uwodzenia.






Materialy pomocnicze :
"Wielki Cykl Razety" autor: Muki (http://republika.pl/foorumfooto/_interaktyw/ufostrona_interaktyw_tarcza7.htm)
"Rejestracje orgonu" - Kazimierz Bzowski (http://www.bzowski.netla.pl/orgon3.html)

Data pierwszej publikacji :
Warszawa, dnia 29 lipca 2005 roku