716+1  talerzy



  Omawiając przypadki spotkań z obcymi cywilizacjami, błędem było by nie wspomnieć o piktogramach zbożowych. Choć nie jest to kontakt bezbośredni z przedstawicielami innej cywilizacji trudno jest zaprzeczyć, że namacalny kontakt ma miejsce, a w dodatku systematycznie ... co roku ... na terenie wszystkich kontynentów naszej planety.

Badacze zjawisk niewyjaśnionych z całego świata usiłują wyjaśnić kto jest sprawcą powstawania piktogramów zbożowych, notowane są przypadki fałszerstw lecz zasadniczo należy uznać, że sposób powstawania rysunków oraz treść wzorów nie są znane naszej cywilizacji.

Wielką zagadką współczesnego świata jest piktogram, który powstał w nocy z 14-15 sierpnia 2002 na polach w Crabwood w Wielkiej Brytani. Przedstawia on skomlikowany i złożony z dwóch części rysunek - fotografię obcego oraz pieczątkę, przypominające paszportową wkładkę. Pieczątka przyłożona do zdjęcia obcego, okazała się być czytelna dla ludzi. Można powiedzieć, jest to kolejny śpiewający dysk - podobny do tych znalezionych w wiosce Dropa tym, że zawiera zapisaną spiralnie informację. Treść zapisana została w powszechnym dla nas, komputerowym systemie zapisu tekstów ASC II, a przetłumaczyć ją można następująco :

- piktogram zbożowy z Anglii.

" Strzeż się doręczycieli FAŁSZYWYCH prezentów i ich ZŁAMANYCH OBIETNIC. Wiele BÓLU ale jeszcze czas. EELRIJVE. DOBRO istnieje. Sprzeciwiamy się OSZUSTWU. ZAMKNIĘCIE."

Co z tego przekazu wynika. Ano po pierwsze to, że nie jesteśmy sami.

Po drugie wynika stąd, że jesteśmy obserwowani i to nie tylko w zakresie fal światła widzialnego. Oni mają doskonałe rozeznanie we wszystkim czym się zajmujemy. Znają nasze systemy zapisu i komunikacji.

Po trzecie nie są do nas wrogo nastawieni. Próbują nam coś podpowiadać. W wielu kręgach zbożowych zawarte są informacje, których nie potrafimy jeszcze odczytać. Chcą z nami nawiązać kontakt, nie ingerując jednocześnie w to co robimy.

Jak jednak rozumieć odczytaną treść, kogo miał na myśli autor nazywając mianem "doręczycieli fałszywych prezentów" ? Ponieważ nie ma w zapisie bliższych szczegółów należy domniemać że przesłanie to odnosi się do odwiecznej walki dobra ze złem, a nie fałszerzy piktogramów. Choć naszej cywilizacji do demokracji jeszcze daleko i ludzie którzy sprawują władzę, wbrew pozorom nie reprezentują ludzi, którzy ich wybrali przesłanie to należy potraktować generalnie.

Zastanawiając się dlaczego licznie ukazujące się pojazdy UFO tak niechętnie nawiązują kontakt, można wnioskować, że są bardzo ostrożni w kontaktach z nami. Widocznie mieli złe doświadczenia w przeszłości, a może również z czasów nam współczesnych. Nie są pewni z kim można nawiązać kontakt, a skoro go nie nawiązują, widocznie uznali że na to jeszcze nie czas.

Nawiązując do śladów pozosawionych przez zapomniane ufo-cywilizacje ' wioska Dropa ' oraz ' 716 śpiewających talerzy ', można zapytać - kto postawił obcym nagrobki, czy wszyscy oni zgineli ? Dlaczego było ich aż 716 ? Czy to było przymusowe lądowanie jednego pojazdu ? Czy my, w podróż na Marsa wyślemy 716 astronautów ? Czy przypadkiem nie byla to misja z celem osiedlenia się na Ziemi ?

Czy zdani jesteśmy na zadawanie pytań bez odpowiedzi? Jeśli tak to jaki w tym sens?

Moim zdaniem, zadawanie pytań ma sens. Są pytania - będą odpowiedzi, elementów układanki przybywa, a poprzez właściwe spojrzenie wiele znanych nam faktów można połączyć w calość, wnioski prowadzą do bardzo interesujących refleksji już dziś pozwalających na zmianę punktu widzenia na nasze pochodzenie oraz historię cywilizacji na Ziemi.

mobil